W niektórych brytyjskich sieciach supermarketów alkohol można kupić taniej niż butelkowaną wodę ? podaje ?The Times?, powołując się na raport Addaction.
Puszka piwa wyprodukowanego pod własną marką w jednej z sieci supermarketów kosztuje zaledwie 23 pensy. To mniej niż cena butelkowanej wody, o takiej samej objętości. Piwo cydrowe kosztuje zaledwie 59 pensów za litr, więcej kosztuje butelka coli.
Poza tym, niektóre sieci sprzedają piwo w systemie ?dwa za cenę jednego?, a wódkę można kupić już w promocji za zaledwie 6,55 funta za litr.
Badanie, które przeprowadziła organizacja Addaction, zajmująca się walką z uzależnieniami od alkoholu i narkotyków, ukazało się w przededniu wejścia w życie rządowych przepisów, mających na celu zwalczanie nałogowego pijaństwa na Wyspach.
W ramach zmian, które obowiązywać będą od środy, puby, kluby i sklepy nie będą mogły prowadzić nachalnej promocji alkoholu. Addaction zauważa jednak, że przepisy mogą nie powstrzymać supermarketów i sklepów z alkoholem od sprzedaży tanich trunków.
Z obliczeń Addaction wynika też, że w relacji do dochodu, alkohol jest obecnie o 70 proc. bardziej osiągalny dla przeciętnego Brytyjczyka niż w roku 1980.
Deborah Cameron - szefowa Addaction - przekonuje, że sprzedawanie taniego alkoholu przekłada się na większą liczbę wypadków i chorób, dlatego apeluje do władz, aby ograniczyły prawnie sprzedaż tanich trunków.
Addaction wspiera w Wielkiej Brytanii 27 tys. osób mających problemy z narkotykami i alkoholem.





