Warszawska kapela bez pardonu.
W necie się nie napłodzili, jedynie 4 kawałki z ich dema. Jednak nie trzeba mieć stosu ich płyt by powiedzieć, że to jedna z lepszych kapel ostatnimi czasy z pomieszaniem takiego gówna jak metal hardcore i damski wokal.
Na koncertach dwieście razy lepsi. Jeden chaos i smród męskich hormonów, których właściciel myśli tylko by wpaść na to ciało które wydaje jakże przyjemne dla ucha ryki.
Ich spejs http://www.myspace.com/bornxanew
znajduje się tam także link do ich mp3
A wy co myślicie o tym syfie?



