Jestem moherem i chuj wam w dupę jebane ateusze. Mówicie, że katolicyzm jest zakłamany to dlaczego wy jako ateiści obchodzicie święto św. Patryka z Guinnessem w ręku? Co kolejna dobra okazja, żeby się najebać? Hipokryci !
W Polsce nie ma 90% Katolików. Katolicy stanowią kilkanaście procent z tych 90%, reszta to ochrzczeni poganie na których nakrzyczała pani katechetka lub ksiądz i tak obrazili się na Boga. Zaprawdę wielka ich wiara musiała być.
Świąt jako takich nie obchodzę. Traktuje ten okres jako czas wolny na uporządkowanie swoich spraw. Ta sztuczna uprzejmość wtedy rzeczywiście jest wkurzająca. Ludzie którzy na co dzień są w stanie napluć Ci w twarz zmieniają się w życzliwych ludzi i życzą wszystkiego naj naj

Ja do tej akcji się nie przyłącze.
Do kościoła staram się chodzić w każdą niedzielę. Najczęściej to msza na rano (7:30), gdzie w kościele nie ma zbyt wielu osób, 90% z nich należy do kółka różańcowego, a z tyłka powoli zaczyna wystawać im akt zgonu. Ten klimat odpowiada mi najbardziej.
Czy mój katolicyzm kłóci się z moją ideologią punkowo

? Myślę, że nie. Ponieważ nigdy punkiem nie byłem.