
Gdyby zmierzyć legendę największych tuzów punk rocka ilością ich epigonów, klonów i wielbicieli, dominacja The Ramones okazałaby się miażdżąca. Żadna inna punkowa, a może nawet rockowa kapela nie doczekała się tylu coverów i tribute albumów nagrywany przez załogantów z całego świata, łącznie z przerabianiem od A do Z całych ich płyt (istnieją nowe wersje pierwszych ośmiu albumów Ramones!!!).
W Polsce jeszcze do niedawna wydawało się, że nikt nie kuma genialnej prostoty ramones-punka... Do momentu, kiedy objawiła się światu, przepisowo przystrojona w skórzane ramoneski, potargane dżinsy i sfatygowane conversy, trójka warszawiaków z DUMBS! Prawdziwych, z krwi, kości i kleju Ramones-maniaków!
Nie ma wielkiej oryginalności w nagraniu kilkunastu nieśmiertelnych szlagierów Ramones, ale Dumbsi postarali się, żebyśmy słuchając tej płyty nie raz podskoczyli z wrażenia. Ich nowy album będzie być może jedyną okazją, aby wykrzyczeć legendarne hity? po polsku! Celne tłumaczenia, wymiatające energetycznie wykonanie, czujny dobór repertuaru (obok sztandarowych hitów z pierwszych trzech albumów, Dumbsi wybrali kilka znakomitych rodzynków późnych Ramonesów)? Finałowego nokautu dokona pojawiający się gościnnie w niektórych kawałkach głos niewieści, pamiętny z tej legendarnej kapeli, której nazwę mam na końcu języka? ale nie mogę sobie przypomnieć?
Większości z was opadnie kopara, kiedy zaśpiewana w swojskim narzeczu ?Sheena jest punkówą? wzbudzi w sercu zawieruchę, porównywalną z zadymą jaka wybuchła kiedy słyszało się ten numer po raz pierwszy! I tak będzie z całą tą płytą!






