
Po pierwsze: jestem dumny z tego, że jestem Brytyjczykiem. Jestem też dumny z tego, że popieram brytyjską markę. Dlatego promuję Country Life Butter - powiedział Rotten. I dodał: - Ludzie wiedzą, że ja zawsze robię to, co chcę i to, w co wierzę. I, że muszę iść swoją drogą. Nigdy wcześniej nie zrobiłem czegoś podobnego i nigdy bym nie pomyślał, że to zrobię. Ale reklama Country Life powstała właśnie dla mnie i nie mogłem przepuścić takiej okazji - dodał.
Sex Pistols, lata 70.
Cóż, z punk-rocka chyba po prostu się wyrasta. Dziś 52-letniego Rottena trudno utożsamiać z głośnym filmem o Sex Pistols "Wściekłość i brud". Bo ani on wściekły, ani brudny. Kilka lat temu w telewizyjnym wywiadzie, udzielonym w luksusowej rezydentcji muzyka, Johnny został zapytany, jak należy interpretować słynne słowa piosenki "No future form me, no future for you" w odniesieniu do jego obecnej sytuacji. Rotten odparł, że wcale nie chodziło mu wtedy o to, że nie będzie żadnej przyszłości, tylko o to, że człowiek powinien wziąć się za siebie .
całość tu:
http://www.kulturaonline.pl/,Frontman,S ... 12687.html
to gorsze od wyprawy na rekiny.