o animowanych serialach komediowych mogl bym rozmawiac w kolko bo w sumie ogladam wile roznych
wlatcy moch no coz niestety, mam uraz do tego bardzo. przyznam ze zaczalem ogladac od pierwszego sezonu jak zaczeli emitowac na tv4... mialem nadzieje ze zgodnie z zapowiedziami tworcow nie bedzie to "polski south park" tylko cos wiecej... no i tu nachodzi mnie dziwne uczucie bo po 1 to ewidetnie wyglada jak polski south park a po 2 to jest to daleko w tyle za south parkiem... Przyczepic sie mozna do wielu rzeczy. poziom humoru, ok malo zabawne bo po prostu zbyt proste i gdyby nie czesio to mozna by przesiedziec przed tv caly odcinek z kamienna twarza... mozna uzyc prostactwa w komedii ale trzeba to zrobic swiadomie i umiejetnie (vide beavis & butthead)
kwestia wersji soft i hard - roznia sie ocenzurowaniem paru przeklenstw i zaslonieciu tego co niby zle i teraz nasuwa mi sie pytanie czy a) tworcy uwazaja, ze dzieci (osoby w do 16 lat) beda uwazaly ta kreskowke za atrakcyjna? b) tworcy uwazaja, ze ludzie dorosli (powiedzmy od 16 w zwyz) beda sie jarali nieocenzurowana (patrz wyzej) werjsja tej kreskowki? Moze by sie zdecydowali, bo mi to wyglada na schemat "okej, nie sprzedamy tego doroslym to wcisniemy malolatom lub odwrotnie...", badz tez probuja kogos obrazic i uwazajac ze to samo smieszy jednych jak i drugich...
okej, rozumiem ze potrzebna byla kreskowka, ktora wpasowala by sie w polskie realia, ale niestety imho bardzo nie trafili...
dobija mnie gdy po raz enty slysze w tramwaju czyjs dzwonek z czesiem w roli glownej...
od strony technicznej przyczepil bym sie do podkladanych glosow, ktore wolaja o pomste do nieba... cierpie gdy musze tego sluchac....
jakis pomysl byl, ale ogladajac kolejny odcinek mam swiadomosc, ze gdzies to juz widzialem, brak w tym polotu i swiezosci, badz nawet jakiejkolwiek prowokacji (choc przyznam ze odcinek w ktorym to bawili sie w ssmanow byl w miare niezly)...
na poczatku podchodzilem z wielka nadzieja i nawet optymizmem do odcinkow ale jakos opadl moj zapal gdy zauwazylem, ze wyzej to to juz nie podskoczy...
heh oczywiscie sa to tylko moje subiektywne odczucia oparte na obserwacji i doswiadczeniu wiec chetnie przeczytam kontrargumenty
pzdr
