Pewien rabuś z Pensylwanii powiedział sędziemu, że napadł na bank, ponieważ chciał znaleźć się w więzieniu, aby nie musieć mieszkać z agresywną żoną.
Świadkowie zeznali, że mężczyzna, który przed sądem natychmiast przyznał się do winy, już w trakcie napadu kilkakrotnie prosił kasjerów bankowych o wezwanie policji.