Dwóch obywateli Niemiec w podeszłym wieku zaatakowało Polkę w pociągu relacji Lublin - Bydgoszcz. Niemcy uznali, że kobieta za głośno rozmawia przez telefon.
Incydent miał miejsce w sobotę po południu. W przedziale pociągu Lublin - Bydgoszcz jechali dwaj Niemcy w wieku 73 i 78 lat. Ich współpasażerką była 36-letnia Polka z Łodzi. W okolicach stacji Dęblin z przedziału zaczęły dochodzić krzyki i odgłosy szamotaniny. Do środka wpadli inni podróżni i kolejarze. Zobaczyli, że dwaj starsi wiekiem Niemcy duszą kobietę.
Okazało się, że obcokrajowcy uznali, że kobieta za głośno rozmawia przez telefon. Zamiast jednak zwrócić jej uwagę rzucili się na nią i zaczęli dusić. Pociąg stanął w Dęblinie. Stamtąd kobieta trafiła do szpitala w Rykach.
Obaj Niemcy zostali przesłuchani, wylegitymowani i... spokojnie udali się w dalszą podróż tym samym pociągiem, który na nich czekał notując 38-minutowe opóźnienie.
Kobieta będzie poddana obdukcji. Wynik badania przesądzi, czy prokuratura rozpocznie postępowanie przeciw Niemcom.


