I bardzo dobrze, moim zdaniem prawa dziecka powinny byc chronione na kazdej plaszczyznie zycia spolecznego, seksualnego itd... Co nie znaczy by nie rozwijac edukacji i nie wprowadzac wiedzy, nic nie dzieje sie przeciw dzieciakom, to jest jedynie ochrona dla nich.Chyba dobrze wiemy ze dojrzalosc fiyczna nie zawsze idzie w parze z emocjonalna, co ma niestety czesto smutne konsekwencje.
Po zatym, tu idzie tez o ochrone nieletnich nie przed nimi samymi, ale rowniez przed wykorzystywaniem ich przez doroslych. Uwazam ze wiecej pozytku przyniosa takie zmiany, nie ma co plakac bez powodu.
Gdy mieszkalam w Polsce to pracowalam z trudna mlodzieza edukowalam w kazdym zakresie, dawalam wsparcie itp wiec uwierz mi, znam te sprawy nie tylko z gazet.
