Właśnie, czy polityków powinno się rozliczać za przeszłość czy dać szansę działać w rzeczywistym czasie (jeżeli to dobrze robią lub idą ku dobremu).
Wkurwia mnie fakt, że nic się nie dzieje mało ustaw konkretnych dla mas, a w sejmie co chwile jakieś starocie są wyciągane.
Teraz Lepper wyskakuje z kwitami o finansowaniu PC.
Przed tym teczki, szafy, podsłuchy, gwoździe i młotki.
Co do huja ludzi obchodzi skąd oni mieli kase, (pewnie że od nas), czy nie lepiej rządzić lepiej lub gorzej ale działać a nie wyciągać brudy, które na polaków (przynajmniej mnie) działają "wymiotczo" (żem wymyślił) i wcale na nich nie oddziałują. (poza jakimiś szychami).




