liścimi i trawą.. to sie nazywa powrót do natury
wkurwia mnie,że też mam kaca,okropnego poprostu,rano myslalam, że umrę, wczoraj padłam po kilku piwach i absyncie, musiałam iść lulu w połowie imprezy

tzn nie musiałam,ale stan upojenia alkoholowego nie pozwolił mi niestety na dotrzymanie towarzystwa biesiadnikom
