nikt z tuskiem tu nie wyjechal bo rozmowa jest o urzedzie prezydenta. tusk swoje za uszami ma, ale to zostawmy na inna okazje.
kaczor przedyentem chujowym jest i tyle, wpadek mozna wyliczac i wyliczac. a zwroty, ze kwachu byl tez do dupy , a walesa to bolek, tusk to cipka, nie zmieniaja w najmniejszym stopniu faktu ze ten prezydent jest do dupy. i nie widze powodu by udowadniac ze 'nie jestem koniem' bo to jest oczywiste. a jak ktos tego nie widzi, to znaczy ze powinien sobie pojechac do wloszczowej i tam posiedziec poki mu zdolnosc sadzenia nie wroci.
