Balcerowicz wzywa: Polacy do pracy

Postprzez orgasm_addict 2008-06-09, 13:43

Nie mogę teraz znaleźć danych, ale w Polsce współczynnik uzwiązkowienia jest jednym z najniższych w Europie, a w sektorze prywatnym wynosi coś koło 10%, więc nie popadajcie chłopy w paranoję.
Z resztą ZWIĄZKI ZAWODOWE OD TEGO SĄ, żeby nie pozwalać na różne wspaniałe pomysły pracodawcom. U nas to i tak jest nic - popatrzcie na Francję, Włochy, Niemcy gdzie jednego dnia potrafi wyjść na ulice ponad trzy miliony związkowców.
"Punrock je najkrajšia hudba na svete,najkrajšie dievčatá sú punkerky,najmúdrejšie texty sú punkové.Najkrajšie oblečenie je punkové a najlepšie pivo je to ktoré vypiješ vo svojej punkovej partii!" Koňyk/Zona A
Avatar użytkownika
orgasm_addict
Niedzielny punk
 
Posty: 181
Dołączył(a): 2007-09-10, 14:34
Lokalizacja: BB

Postprzez jurij77 2008-06-09, 16:01

Ja się bardzo cieszę, że potrafi wyjść pare milionów związkowców na ulicę... jak zaczną robić taki burdel jak w Polsce gdzie podpalono policjanta to policja powinna otworzyć ogień! O czym świadczy to, że nie pozwala się pracodawcy na jego pomysły? O tym, że żyjemy w ustroju niewolniczym. Ja, jako osoba dorosła, z pełną zdolnością do czynności prawnych, mam prawo podpisać umowę jaką tylko chcę- korzystną dla mnie, nie korzystną, mam prawo do bycia wyzyskiwanym, jest to tylko moja decyzja. Wytłumacz mi, dlaczego państwo ingeruje w umowę zawartą między dwoma dorosłymi osobami? Tak, wiem, oczywiście, krwiożerczy kapitalizm zrobi z nas murzynów... :roll: Nikt normalny, w sytuacji dużej konkurencji na rynku nie będzie strzelał goli do własnej bramki czyli nie będzie gnębił pracowników bo to nie leży w jego interesie! Pójdą do konkurencji. Zakładanie związku zawodowego jest szkodzeniem pracodawcy a tym samym szkodzeniem sobie.


ps Fajny artykuł:
Sposób, by nie mogli cię zwolnić z pracy
Marcin Hugo Kosiński

9 czerwca 2008
Redagowali: Paweł Żmuda, Maria Ciszewska


Ocena: 0% (0)
Obejrzało osób: 88

Tysiące pracowników każdego dnia traci pracę, lub obawia się, że spotka ich taki los w najbliższym czasie. Co zrobić, by nie zasilić licznej rzeszy bezrobotnych? Jak bronić się przed zwolnieniem?

Rozejrzyj się dokładnie wokół siebie. Musisz zgromadzić minimum 10 osób, najlepiej o podobnych twoim zainteresowaniach. I tak dla przykładu, jeśli lubisz gorzałkę i praca nie przeszkadza Ci w jej konsumpcji, zaproś do współpracy pracowników o nochalach równie czerwonych jak Twój. Jeśli masz lepkie rączki i tylko patrzysz, co by tu z zakładu "podpie...", skompletuj drużynę podobnych Tobie zuchów! Ważne jest, aby grupa, którą dobierzesz, była skonsolidowana i w trudnych chwilach nie zawiodła! Jeden za wszystkich - wszyscy za jednego: taki musi być kolektyw! Jeden z waszej "paczki" musi umieć czytać i pisać! Gdy już dobierzesz członków grupy, musisz zwołać jej zebranie. Celem zebrania będzie "poczęcie" kolejnego w twoim zakładzie (dwudziestego piątego) związku zawodowego!

Jeden z Was - ten piśmienny - musi wykaligrafować swoimi kulfonami pismo do dyrekcji, informujące o ukonstytuowaniu się grupy inicjatywnej związku zawodowego o nazwie, powiedzmy, "Styropian 3".

(...)

Możesz chlać gorzałę, obijać się do woli, kraść, spóźniać się do pracy albo i nie przychodzić do roboty. Jeśli Twoi kumple z komisji zakładowej nie wyrażą zgody na zwolnienie Ciebie, to zgodnie z Ustawą o Związkach Zawodowych z dnia 23 maja 1991 roku (Dziennik Ustaw 55/1991), wraz z późniejszymi zmianam, zwolnienie Ciebie... nie jest w świetle polskiego prawa możliwe!


Więcej na: http://interia360.pl

http://korespondent.pl/index.php?x=artykul_r1&id=5132
"...kto na parkiecie? Wy dobrze kurwa wiecie! Niech zostaną laski- wypierdalac śmiecie. Bujaj się ze mną a nie z tamtym, to są bounsy a nie kurwa szanty. Nie ma się co cackac, ja jestem bardzo szybki- krągłe cycki, dupcia, opalone łydki.... Ty siedzisz w nocy i oglądasz boks a ja w nocnych klubach napierdalam koks..."
Avatar użytkownika
jurij77
Komputerowy wojownik
 
Posty: 87
Dołączył(a): 2008-05-21, 20:35
Lokalizacja: Twoja Stara!

Postprzez aszu 2008-06-10, 09:34

Nikt normalny, w sytuacji dużej konkurencji na rynku nie będzie strzelał goli do własnej bramki czyli nie będzie gnębił pracowników bo to nie leży w jego interesie! Pójdą do konkurencji. Zakładanie związku zawodowego jest szkodzeniem pracodawcy a tym samym szkodzeniem sobie.


Dopoki nie jestes wykwalifikowanym przez duze W specjalista, jak programista, czy inzynier to kazdy pracodawca bedzie cie dymal na tysiac mozliwych sposobow; wiekszosc ludzi nie jest, wiec zwiazki zawodowe to skuteczny sposob obrony. oczywiscie zakladanie 15 zwiazku w tej samej firmie to absurd, ale popatrz na przyklad co sie dzialo z ludzi ktorzy chcieli cos zmienic w biedronce czy tesco, czy innym hipermarkecie jakis czas temu

btw

ja jestem w zwiazkach, nawet sobie kupilem zwiazkowy krawat :lajt
Ostatnio edytowano 2008-06-10, 09:35 przez aszu, łącznie edytowano 1 raz
"Czy to ufoludki Polskę rozgrabiają? lub czy może insze siły tu działają?"
http://www.artelingerie.co.uk/
Avatar użytkownika
aszu
Administrator
 
Posty: 1415
Dołączył(a): 2007-09-09, 12:27
Lokalizacja: Leeds

Postprzez MiWho 2008-06-10, 14:52

Moj zawod niestety nie moze tworzyc zwiazkow zawodowych (chyba, ze cos sie zmienilo) z reszta, to i tak ja rzadze w mojej firmie
F U
Obrazek
Avatar użytkownika
MiWho
Nie wącha gówna
 
Posty: 706
Dołączył(a): 2007-09-10, 13:50
Lokalizacja: Toruń

Postprzez orgasm_addict 2008-06-11, 15:43

To, że nie pozwala się realizować pracodawcy jego pomysłów (takich jak np. wypierdalanie kobiet w ciąży, nie płacenie za nadgodziny, oszczędzanie na bezpieczeństwie w miejscu pracy itp) świadczy o tym, że nie zatrzymaliśmy się w XIX wieku.
"Punrock je najkrajšia hudba na svete,najkrajšie dievčatá sú punkerky,najmúdrejšie texty sú punkové.Najkrajšie oblečenie je punkové a najlepšie pivo je to ktoré vypiješ vo svojej punkovej partii!" Koňyk/Zona A
Avatar użytkownika
orgasm_addict
Niedzielny punk
 
Posty: 181
Dołączył(a): 2007-09-10, 14:34
Lokalizacja: BB

Postprzez jurij77 2008-06-11, 16:46

Tiaaaa, i nie pójdziemy dalej dopóki nietrafi się jakiś Pinohet w Polsce i nie weźmie tego za ryj. Ja bym zrobił tak jak w Chinach.

aszu napisał(a):Dopoki nie jestes wykwalifikowanym przez duze W specjalista, jak programista, czy inzynier to kazdy pracodawca bedzie cie dymal na tysiac mozliwych sposobow; wiekszosc ludzi nie jest, wiec zwiazki zawodowe to skuteczny sposob obrony. oczywiscie zakladanie 15 zwiazku w tej samej firmie to absurd, ale popatrz na przyklad co sie dzialo z ludzi ktorzy chcieli cos zmienic w biedronce czy tesco, czy innym hipermarkecie jakis czas temu


Ja nie jesem specjalistą a pracuje w dużej korporacji, dokładnie w banku. Nie czuje się dymany, no chyba że widzę płatnika... i widzę ile mi na rencisów, nie robów i inne pasożyty siłą zajebali. A kto mnie okradł? Państwo opikuńcze.
orgasm_addict napisał(a):To, że nie pozwala się realizować pracodawcy jego pomysłów (takich jak np. wypierdalanie kobiet w ciąży, nie płacenie za nadgodziny, oszczędzanie na bezpieczeństwie w miejscu pracy itp) świadczy o tym, że nie zatrzymaliśmy się w XIX wieku.
Kto wypierdala kobety w ciąży... mogą pracowac. Za nadgodziny płacą albo dają wolne. Ja hyba w innym świecie żyje, ten wrocek to chyba jakiaś arkadia. Dowolny punkt, regulujący warunki pracy, można zawrze w umowie a ni w kodeksie. Nie pasi- spierdalaj, pasi a pracodawca się nie wywiąże to spotkamy się w sądzie... proste? Państwo nie musi się wpierdalac.
"...kto na parkiecie? Wy dobrze kurwa wiecie! Niech zostaną laski- wypierdalac śmiecie. Bujaj się ze mną a nie z tamtym, to są bounsy a nie kurwa szanty. Nie ma się co cackac, ja jestem bardzo szybki- krągłe cycki, dupcia, opalone łydki.... Ty siedzisz w nocy i oglądasz boks a ja w nocnych klubach napierdalam koks..."
Avatar użytkownika
jurij77
Komputerowy wojownik
 
Posty: 87
Dołączył(a): 2008-05-21, 20:35
Lokalizacja: Twoja Stara!

Postprzez SPO 2008-06-13, 17:21

jurij77 napisał(a):Kto wypierdala kobety w ciąży... mogą pracowac. Za nadgodziny płacą albo dają wolne.


Takie rzeczy to tylko w banku.

Jeżeli robisz jako fizyczny, to szanse na takie luksusy odrazu spadają o połowe.
Mam o tyle sszczęście że pracuje w francuskiej firmie, gdzie prawie traktują nas jak swoich i przepisy są w miarę przestrzegane.

Ale w innych zakładach raczej można tylko o tym pomarzyć.
Najgorzej w moim regionie jest u koreańców, gdzie ludzie są traktowanie gorzej niż u Polaka.

W innych zakładach (magazyny)/cały czas się zapierdala po 12 h. Za wszystko dosyc dobrze płacą, jednak nie ma tego nigdzie na papierze i ilość nadgodzin jest nie ograniczoina. Ludzie jak narazie jeszcze mało wierzą że mogą wygrać z zakładem w sądzie i takich pozwów raczej jest mało.
Lubię pedałować.

Przyszły władca świata KURWA!

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
SPO
Nie wącha gówna
 
Posty: 837
Dołączył(a): 2007-09-09, 12:41
Lokalizacja: Bełchatów

Postprzez jurij77 2008-06-14, 13:38

To zdaje się jest urban legend... "ja akurat nie jestem wyzyskiwany, zle słyszałem, że inni są.." i tak mi 90% ludzi mówi.
"...kto na parkiecie? Wy dobrze kurwa wiecie! Niech zostaną laski- wypierdalac śmiecie. Bujaj się ze mną a nie z tamtym, to są bounsy a nie kurwa szanty. Nie ma się co cackac, ja jestem bardzo szybki- krągłe cycki, dupcia, opalone łydki.... Ty siedzisz w nocy i oglądasz boks a ja w nocnych klubach napierdalam koks..."
Avatar użytkownika
jurij77
Komputerowy wojownik
 
Posty: 87
Dołączył(a): 2008-05-21, 20:35
Lokalizacja: Twoja Stara!

Postprzez sam_on 2008-06-15, 07:35

:bla
srutu tutu peczek drutu. jurij czlowieku , wyjdz z banku i idz do jakiejs fabryki czy hipermarkeru a zobaczysz jakie sa akcje
Avatar użytkownika
sam_on
Komputerowy wojownik
 
Posty: 94
Dołączył(a): 2007-09-10, 14:01
Lokalizacja: synagoga

Postprzez aszu 2008-06-15, 07:45

jurij77 napisał(a):Tiaaaa, i nie pójdziemy dalej dopóki nietrafi się jakiś Pinohet w Polsce i nie weźmie tego za ryj. Ja bym zrobił tak jak w Chinach.

aszu napisał(a):Dopoki nie jestes wykwalifikowanym przez duze W specjalista, jak programista, czy inzynier to kazdy pracodawca bedzie cie dymal na tysiac mozliwych sposobow; wiekszosc ludzi nie jest, wiec zwiazki zawodowe to skuteczny sposob obrony. oczywiscie zakladanie 15 zwiazku w tej samej firmie to absurd, ale popatrz na przyklad co sie dzialo z ludzi ktorzy chcieli cos zmienic w biedronce czy tesco, czy innym hipermarkecie jakis czas temu


Ja nie jesem specjalistą a pracuje w dużej korporacji, dokładnie w banku. Nie czuje się dymany, no chyba że widzę płatnika... i widzę ile mi na rencisów, nie robów i inne pasożyty siłą zajebali. A kto mnie okradł? Państwo opikuńcze.


ja pracowalem w duzej korporacji, mianowicie pzu przez piec lat. takie firmy sa nastawione na zysk a nie na pracownika, nie podoba sie, wyjazd. a nepotyzm , brak kompetencji, etc, to cechy naturalne dla takich korporacji. co do dymania, to widzialem jak absurdalne zasady ustala panstwo, czyt. sejm, za ktore potem placa ludzie. ale jednoczesnie firmy jak ubezpieczalnie czy banki obciazaja podatnika kosztami manipulacyjnymi, oplatami, srami dupami. ale zszedlem z tematu, zwiazki zawodowe sluza do ochrony praw pracowniczych, oczywiste jest ze w takich insytytucjach jak banki sa rzadziej lamane niz w fabrykach
"Czy to ufoludki Polskę rozgrabiają? lub czy może insze siły tu działają?"
http://www.artelingerie.co.uk/
Avatar użytkownika
aszu
Administrator
 
Posty: 1415
Dołączył(a): 2007-09-09, 12:27
Lokalizacja: Leeds

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Artykuły

Kto przegląda forum

Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot], Google [Bot]

cron