- Z polskiej piłki nie odejdę na pewno i nadal będę działał, tak łatwo się mnie nie pozbędziecie. Nie wiem tylko jeszcze, w jakiej roli, ale pracy jest sporo. Zawsze pomagam, a nawet piwka nie dostałem! - mówi prezes PZPN, Michał Listkiewicz.
Listkiewicz odniósł się także do sytuacji trenera naszej reprezentacji, Leo Beenhakkera: - On bezwzględnie zostanie na swoim stanowisku. Leo dostał tydzień urlopu na załatwienie swoich spraw w Belgii, potem gdzieś na tydzień chce wyjechać, ale 2 lipca stawi się na posiedzeniu zarządu PZPN i przedstawi raport.
Więcej w "Polsce"
piwko to moze i bym postawil, ale tylko z arszenikiem!




