Total Recall

Co tam ciekawego w kinach, tv czy rapidzie. Co warto zobaczyć a co nie.

Total Recall

Postprzez aszu 2008-10-14, 23:11

Obrazek

Scenariusz Pamięci Absolutnej oparty jest na krótkiej noweli mistrza s-f, Philipa K. Dicka. W przeciwieństwie do Blade Runnera Ridleya Scotta, Paul Verhoeven postawił na typowe kino akcji i momentami komiksową wręcz stylistykę. Trudno wyobrazić sobie dwa bardziej różne podejścia do dzieł jednego autora. Czy oznacza to, że Total Recall jest gorszy od Blade Runnera? Na pewno jest inny. Osobiście równie wysoko cenię obydwa filmy.

Scenariusze oparte na dziełach P.K. Dicka muszą być inteligentne i trzymające w napięciu. Takie jest założenie, jednakże kilku panom udało się nakręcić kompletne szmiry, choć teoretycznie wydaje się to niemożliwe... Na szczęście w tym przypadku, autorzy nie popełnili błędu, a sccenariusz jest zaskakująco spójny. Opowiada on historię człowieka starającego się odpowiedzieć na pytanie kim jest. Z zapartym tchem śledzimy losy Douga podczas nieoczekiwanych zwrotów akcji. Verhoeven nie wydaje się być optymistą w kwestii natury ludzkiej. Świat, który kreuje jest przesiąknięty korupcją i zbrodnią. To świat ludzi, którzy tylko czekają na okazję, by wykorzystać innych; świat konfliktów społecznych, komercjalizacji i dekadencji.

Pomimo, że główny nacisk położony jest na tempo i widowiskowość akcji, film porusza również bardziej fundamentalne kwestie. Typowe dickowskie pytanie: kim jestem, czy istnieję naprawdę? jest oczywiste. Ale gdy spojrzymy na rzeczywistość wykreowaną przez Verhoevena, pojawi nam się cały szereg pytań i problemów, przed jakimi stawia nas reżyser. Tylko i wyłącznie od wrażliwości i inteligencji widza zależy, na jakim poziomie filmu się zatrzyma.

Można się sprzeczać, czy i jak bardzo złym aktorem jest Schwarzenegger, jednak do roli Quaida pasuje idealnie. Zgoda, Arnie nigdy nie był w niebezpieczeństwie zdobycia Oskara, ale Verhoevenowi udało się naprawdę wiele z niego wydobyć. Uczciwie należy przyznać, że pana kulturystę ogląda się z dużą przyjemnością. Najlepszych jednak aktorów obsadzono, jak zazwyczaj zresztą, w rolach łotrów. Michael Ironside i Ronny Cox, choć grają zupełnie innych bohaterów, sprawiają, że z postaciami przez nich kreowanymi nie chcielibyśmy zadzierać. To są naprawdę bardzo źli panowie. I lubią robić kuku:)

W momencie kręcenia filmu efekty specjalne uchodziły za najwyższej klasy majstersztyk. Niestety, lata robią swoje i niektórzy część z nich mogą uznać za wyjątkowo śmieszne. Jednak gdy wciągnie nas akcja i poczujemy specyficzny klimat tego filmu, nie pozostaje miejsce na krytykę. Moim zdaniem, to najlepszy film, jaki wyreżyserował Verhoeven i zarazem najlepsza rola Arniego.
"Czy to ufoludki Polskę rozgrabiają? lub czy może insze siły tu działają?"
http://junction51.co.uk

http://smilethat.org
Avatar użytkownika
aszu
Administrator
 
Posty: 1291
Dołączył(a): 2007-09-09, 12:27
Lokalizacja: Leeds

Powrót do Film

Kto przegląda forum

Zidentyfikowani użytkownicy: Brak zidentyfikowanych użytkowników