Uczeń amerykańskiej szkoły średniej w Belleville (stan Illinois) został pobity w autobusie wiozącym uczniów do szkoły. Policja nie wyklucza, że do napaści doszło na tle rasowym.
Ofiara to 17-letni biały nastolatek. Oprawcy byli afroamerykanami. Policja udostępniła nagranie video na którym widać jak chłopak jest bity, podczas gdy inni uczniowie się przyglądają, a niektórzy nawet śmieją. Widać, że ofiara nie zrobiła nic co spowodowałoby atak. Chłopak starał się tylko bronić przed uderzeniami.
Według relacji policji chłopak próbował znaleźć miejsce do siedzenie. Jedne z uczniów powiedziało mu, że nie może usiąść. Gdy ten jednak usiadł zaczął go popychać, a następnie okładać pięściami po twarzy. Po jakimś czasie chłopak powrócił na miejsce siedzące. Wtedy rzucił się na niego inny czarnoskóry uczeń i bijąc go po twarzy powalił na ziemię.
Nie wiadomo czy kierowca autobusu zrobił cokolwiek, aby powstrzymać atakujących. Niektórzy uczniowie dwa razy próbowali pomóc pobitemu.
- Według mojej opinii, to był rasistowski atak - powiedział kapitan Don Sax z policji Belleville. Policjanta utwierdza w takim przekonaniu reakcja dużej liczby uczniów, z której większość była czarna. Wszyscy krzykiem wyrażali swoje "poparcie" dla bicia ucznia. - Absolutnie nie było żadnego usprawiedliwienia dla tego pobicia - mówił Sax.
Dwóch czarnych napastników trafiło do aresztu w poniedziałek, w dniu zdarzenia. Policja jeszcze dzisiaj ma zamiar przedstawić im zarzuty. Obaj uczniowie zostali zawieszeni w prawach ucznia - powiedział dyrektor szkoły Greg Moats.
Dyrektor dodał, że w szkole nie występowały wcześniej żadne problemy na tle rasowym. Powiedział, że będzie rozmawiał z policją, dlaczego uważają, że do ataku doszło z powodu koloru skóry.
