Odcinacie się od Crastu i słuchacie jakiś punk end rolowych kapel?
Mnie kładzie na kolana a później zabija niemiecki bend Heartbreak Engines i ich dwie świetne płyty "Love Murder Blues" i "One Hour Hero"
Chyba Gerbuś kiedyś naprwoadził mnie na Demented Scumcats - Splatter baby
Zajebisty wokal zajebista melodia zajebista płyta.
Mad Marge and The Stonecutters i ich płyta "Liberated" dobre punkobilly z żeńskim wokalem.
Polecacie szczególnie jakieś tytuły?


