Pfffff, dajcie spokój.
Bohaterstwo i piękne karty, takie jak współpraca z gestapo, czy wymarsz na zachód, pod bronią, razem z wycofującą się armią niemiecką i wyrzynanie inaczej myślącej partyzantki...
Poza tym nie lubię patosu, nacjonalizmu i pomników. No i chujowej muzyki.
"W
listopadzie 1953 roku w mazowieckiej wsi Dudy Puszczańskie doszło do ostatniego na Mazowszu starcia zbrojnego między
polską partyzantką antykomunistyczną a komunistycznymi organami represji. Komuniści otoczyli tam patrol Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, którego żołnierze po nierównej walce popełnili samobójstwo, nie chcąc wpaść w ręce wroga. Woleli śmierć niż niewolę..."
Czyli w wolnym tłumaczeniu - 8 lat po wojnie, siły porządkowe istniejącego państwa likwidują terrorystów.
"Likwidowali okupantów i kolaborantów"

Oraz nielubianych sąsiadów, Żydów i kto im tam nie pasował.
"likwidowali kolaborantów i członków komunistycznego aparatu represji"
czyli urzędników państwowych i normalnych ludzi, którzy chcieli jakoś normalnie żyć w stworzonych warunkach.
"Punrock je najkrajšia hudba na svete,najkrajšie dievčatá sú punkerky,najmúdrejšie texty sú punkové.Najkrajšie oblečenie je punkové a najlepšie pivo je to ktoré vypiješ vo svojej punkovej partii!" Koňyk/Zona A