RVCHL napisał(a):Nienawidzi się aparatu przymusu/represji i biurokracji, który jest podporządkowany kapitałowi, nie ma logicznej konieczności potępiania przy okazji systemu zabezpieczenia społecznego. Rozumiem, że kolegów stać na samodzielne sfinansowanie sobie przeszczepu wątroby albo wstawienie by-passów.. pogratulować zasobności portfela.
Ja rowniez nienawidze aparatu przymusu/represji i biurokracji, jednak nie uwazam, ze owy aparat napedzaja i podtrzymuja przy zyciu "zli kapitalisci". robia to darmozjady, ktorzy siedza na bezpiecznych panstwowych stolkach i sa karmieni z naszej kieszeni.
Oczywiscie, ze nie stac mnie na przeszczep watroby i wiele innych zabiegow medycznych i ja sam tez raczej sklaniam sie do obowiazkowych ubezpieczen zdrowotnych, ale Ty jako anarchista chyba powinienes byc przeciwny wszelkiemu przymusowi. Moga przeciez istniec (i istnieja nawet w obecnym systemie)niezalezne od panstwa instytucje, ktore zajmuja sie zbieraniem funduszy od ludzi, ktorzy robia to DOBROWOLNIE i przeznaczaja na pomoc w finansowaniu np. wlasnie kosztownych zabiego medycznych, wiadomo ze podobnie jak aparat panstwowy czesc z tych pieniedzy pochlaniaja same, ale w duzo mniejszym stopniu niz robi to ZUS, ktory np. ostatnio na dachu jednej ze swych siedzib wybudowal sobie kort tenisowy. jak wiadomo swoje pieniadze wydaje sie duzo, duzo trudniej, niz cudze i chyba zgodzisz sie ze mna, ze Ty sam wiesz najlepiej co z nimi chcesz poczac.
RVCHL napisał(a):Jestem za ubezpieczeniami społecznymi, o charakterze przymusowym - w innym wypadku nie jest możliwe funkcjonowanie opieki zdrowotnej czy systemu emerytalnego. Anarchizm oznacza znoszenie tych struktur państwa, których funkcje mogą pełnić alternatywne struktury społeczne - przykładowo proces zarządzania gminą może być w zupełności oparty na demokracji bezpośredniej. Analogicznie zarządzanie szpitalem czy zakładem ubezpieczeń społecznych może odbywać się na zasadach samorządu pracowniczego pod kontrolą społeczności lokalnej, ale zniesienie systemu zabezpieczenia społecznego jest, w mojej opinii, sprzeczne z głównym postulatem anarchizmu jakim jest wolność jednostki... zapewne wyda się to paradoksem, tylko zwracam uwagę na fakt, że w ten sposób np. jesteśmy WOLNI OD BIEDY...
Jesli chodzi o system emerytalny, to przede wszystkim kazdy powinien odkladac na siebie i robic to tam gdzie chce, powiedzmy ze cos na ksztalt II filaru. Obecnie cala kasa ze skladek wrzucana jest do jednego worka, a wlasciwie do studni bez dna, ludzie pracuja i pracuja, co miesiac jest im zabierana spora czesc kasy, ktora im sie nalezy, a kiedy juz nie nadaja sie do pracy, dostaja glodowa emeryture, tylko dlatego, ze uwaza sie ich za zbyt glupich, aby decydowac o sobie samym.
Jesli chodzi o ubezpieczenia zdrowotne, to powiedzmy, ze jestem w stanie zrozumiec, ze jestes za przymusem, chociaz nijak to sie ma do anarchii moim zdaniem, ale co do skladek emerytalnych, to juz zupelnie nie rozumiem. A moze ja na przyklad nie mam zamiaru dozyc wieku emerytalnego i co? Dlaczego chcesz mnie zmuszac, zebym i tak placil skladki ktorch nie wykorzystam. Duzo lepiej byloby dla mnie, gdybym ich nie placil i przeznaczyl je na dziwki, wode i prochy, bo akurat takie mam widzi mi sie!
RVCHL napisał(a):Punki za kapitalizmem....
wkurwia Cie to, co? i o to chodzi!