Tak na serio to miałem kiedyś forda oriona '91 to to samo było, cały czas miałem problem z zapłonem/rozrusznikiem, nawet jego wymiana nic nie pomogła, tyle razy go na pych zapalałem, że po 4 latach to żarł olej, że hej tak się silnik zrąbał

z plusów, że miał blachy ocynkowane to grama rdzy do końca nie miał