I co, że u dzieciaków mających naszywkę Włochaty, jest obok naszyfka dżemu nirvany i happysadu. I co, że większość nie wie o czym oni śpiewają.
Co z Tego że są małowiarygodni.
Na ich koncertach jest mnóstwo ludzi.
Stali się niejako ikoną polskiego panka. Każden dupek się o nich otarł.
Wolę ich posłuchać niż Bunkra czy Punk'tu Widzenia, co że nie śpiewają o dziwczynach tatuażach i piwie, muzycznie sa na dobrym poziomie, a że teksty mają podane w innej formie niż Stracony nie stawia ich odrazu na szarym końcu bo moda tego wymaga.
Jebać ich i wszelaki anarchopunk



