Polacy coraz częściej sięgają po lepiej płatne, renomowane posady zarezerwowane kiedyś wyłącznie dla Anglików. Jednak za granicą trzyma ich tylko praca – informuje goniec.com powołując się na tygodnik "Linia Otwocka".
Nasi rodacy w przeważającej większości decydują się wyjechać wyłącznie ze względu na poziom zarobków.
- Jedyny atut przebywania za granicą to dobra płaca – mówi gazecie anonimowa polska nauczycielka z New Hall School w Chelmsford w Anglii – Co do innych aspektów życia, to szala zalet przeważa na stronę Polski. Jako przykład weźmy wychowanie etyczne Brytyjczyków - ich obowiązkiem wręcz jest donoszenie jeden na drugiego. Jest to bardzo niesympatyczne, szczególnie w pracy.
Co ciekawe, Polacy narzekają też na brytyjską biurokrację i służbę zdrowia. - Kiedy znalazłam się na pogotowiu, najpierw kazano mi czekać trzy godziny na spotkanie z lekarzem, później znów kolejne 2 godziny na pobranie krwi i wyniki badań – tłumaczy anonimowa rozmówczyni – Jeśli zaś chcemy na przykład otworzyć konto w banku, musimy wcześniej pokonać dziesiątki problemów. Gdy wszystkie je już obejdziemy, okazuje się, że spotkanie z osobą, która jest odpowiedzialna za założenie danego typu konta, jest możliwe jedynie w soboty między 11:30 a 12:00. Jeżeli nie jesteśmy w stanie zjawić się w tym czasie w banku, pozostają nam te same godziny w kolejnym tygodniu.
Właśnie dzięki takim niedogodnościom emigranci zaczynają tęsknić za Polską i ją doceniać. Trzyma nas tam praca, to jest fakt. Sądzę jednak, że powoli wszyscy będą wracać z Wysp, gdyż nie ma to jak żyć we własnym kraju, na swojej ziemi, z rodakami. Nie ma to jak żyć wśród własnej kultury, u siebie w domu – dodaje polska nauczycielka na łamach gazety.
Jednak za granicą trzyma ich tylko praca – informuje goniec.com powołując się na tygodnik "Linia Otwocka".
Co to kurwa jest Linia Otwocka? Moze raczej linia z wachocka?
Wiekszego steku bzdur nie czytalem od dawna. Biurokracja, urzedy? Kurwa ta idiotka chyba nie byla w polskim banku albo skarbowie. A jesli narzeka na sluzbe zdrowia to niech sobie idzie na ostry dyzur do polskiego szpitala. Popierdolilo dokumentnie. Niech faktycznie spierdala z tych wysp czym predzej
